30-01-2025
Oto jest pytanie. A tu know-how* Niemców z ostatniego stulecia. Krótkie, poboczne cytaty z pewnej książki** o przedwojennej, niemieckiej V kolumnie.
– „W 1932 r. Hitler przeprowadził szereg rozmów z doktorem Hermannem Rauchningiem, jednym z ówczesnych przywódców hitlerowców gdańskich[…] Zapewne jako kanclerz III Rzeszy ( od 1933 r,. B.L.) byłby już bardziej dyskretny […]
„Poleciłem swym najzdolniejszym ludziom – wyjawił Rauschningowi – sporządzenie kartoteki wszystkich wpływowych osobistości […], zawierającej wszystkie potrzebne mi dane: czy taki i taki przyjmuje pieniądze? Jaką inna drogą można go kupić? Dumny czy nie? Jakie są jego skłonności erotyczne? Jaki typ kobiet najbardziej mu odpowiada? […] Może ukrywa on coś ze swojej przeszłości?… Tą drogą prowadzę bieżącą politykę zdobywania ludzi, zmuszam do pracy dla mnie, zapewniam sobie wpływy i ingerencje w każdym dowolnym kraju […] Potrzebne mi sukcesy polityczne uzyskuję za pomocą systematycznej korupcji klas rządzących […]
W potocznym, przeszłym rozumieniu, V kolumna to była ludność pochodzenia niemieckiego, na usługach niemieckich, zamieszkująca obszar i posiadająca obywatelstwo państwa, wobec którego Niemcy miały plany zbrojnej agresji. Pomagająca w realizacji celów niemieckiego państwa. Ale forma agresji nie musi być zbrojna, więc wtedy i V kolumna nie musiała by być pochodzenia niemieckiego, chociaż takie korzenie wskazane, bo dają szansę na pozycję lokalnego “firrera”, człowieka “godnego zaufania”, odpowiednika “gauleitera” czasu wojny. Z konieczności i wymogów sytuacyjnych , historycznego etapu, agresja może być medialna, gospodarcza i polityczna, ale prowadząca do zaplanowanego przez niemiecką klasę polityczną, założonego celu. Czyli np. podporządkowanie sobie gospodarcze, ekonomiczne i polityczne sąsiada. Zaprzęgnięcie go do pracy i wręcz działania na rzecz hegemona.
Wskazane jest jednak, by historycznie lub z przekonania, członkowie V kolumny, jak “przykładowo” w Polsce, mając obywatelstwo polskie, mieli osłabioną identyfikację z polskością. Zewnętrznie, wskazane by było także, aby negując polską kulturę, tradycję, pamięć historyczną i polskie interesy narodowe, V kolumna identyfikowała się z „Europą” i kontrolowaną przez Niemcy, także poprzez V kolumny w innych krajach, konstrukcją gospodarczo-polityczną, zwaną “Unią Europejską”.
Więc nasuwa się pytanie: Czy w Europie, w Parlamencie Europejskim, i w końcu w Polsce istnieje współczesna, niemiecka V kolumna? Bo jak wiadomo pozostały np. elementy prawa niemieckiego, wprowadzone wtedy w czasach hitlerowskich i istniejące do teraz.
I jeszcze taka fraza. Co nam to przypomina i w jakim kraju, skąd to know-how?
–„Jeśli nasi […] myślą – mówił do Rauchninga , że można prowadzić politykę tak, jak uczciwy i cnotliwy kupiec prowadzi swe interesy, szanując tradycję i wytworne maniery, to jest ich sprawa. Ja prowadzę politykę gwałtu, wykorzystując wszystkie środki, nie troszcząc się o moralność i poczucie honoru… W polityce nie uznaję żadnych praw...[…]”
* Wikipedia : (z ang. „wiedzieć jak”) – oznacza pakiet nieopatentowanych informacji praktycznych, wynikających z doświadczenia i przeprowadzonych testów, o niejawnym, (zazn. B.L.) istotnym i określonym charakterze
**„V kolumna”, J. Mikulska-Bernaś, F. Bernaś, (wyd. 1987). Ponieważ książka wyszła jeszcze w czasach komunistycznych, nie ma w niej informacji o bardzo ważnej części tej przedwojennej filozofii i know-how Hitlera, ówczesnego reprezentanta niemieckiej klasy politycznej mocarstwowych Niemiec, czyli o współpracy z Rosją.
